Zaloguj się

Pamięć niejedno ma imię…



Pamięć niejedno ma imię…

Wiele osób  zastanawia się często jak uwiecznić wyjątkowe i niezapomniane chwile z przyjaciółmi, ważne uroczystości rodzinne czy przełomowe momenty w życiu. Niektórzy robią setki zdjęć, filmików, wrzucanych potem na różnych portalach społecznościowych. Inni piszą modne obecnie blogi, często również bogato ilustrowane. Kiedyś rolę takich utrwalaczy pamięci stanowiły skrywane głęboko pod poduszką lub na spodzie szuflady pamiętniki.

Pamięć papierowa

Pamiętniki w ubiegłych stuleciach cieszyły się wyjątkową popularnością. W zależności od zamożności, statusu społecznego czy charakteru danej osoby przyjmowały różne formy. Począwszy od bogato zdobionych i oprawionych w skórę notesów zamykanych na kłódkę, od której złoty kluczyk spoczywał dumnie na szyi właścicielki, po zwykłe szare bruliony czy zeszyty w kratkę, chowane starannie przed wścibskim młodszym rodzeństwem i innymi niepowołanymi osobami.
portrait-frames-picture-gold-decor

Pamięć fotograficzna

W odległych, jak mogłoby się wydawać dziś, czasach, a obiektywnie patrząc jeszcze stosunkowo niedawno, przed erą aparatów cyfrowych, ważną rolę odgrywały albumy rodzinne. Nie te z portali społecznościowych, tylko te przechowywane w mosiężnych skrzyniach na strychach starych dworków i kamienic. Oprawione w szlachetne skóry przechowywały pojedyncze czarno-białe fotografie z wyjątkowych uroczystości rodzinnych jak śluby, wesela, chrzciny, pogrzeby. Pozowane najczęściej zdjęcia wklejane były z wielką starannością i pieczołowitością wklejane na kolejne strony dobrej jakości (np. kredowego) papieru. W miarę rozwoju i dostępności aparatów fotograficznych albumy zmieniały postać na specjalne foliowe koszulki w kartonowych okładkach, z których łatwo można było wyjmować zdjęcia i wkładać je z powrotem.

Sprawdź więcej informacji na ten temat pod adresem: www.galeriadruku.com.pl

Pamięć artystyczna

Inną formą utrwalania w pamięci ludzkiej miejsc i osób były obrazy. Malowane na płótnie przez mniej lub bardziej znanych malarzy stanowią chyba najtrwalszą formę uchwycenia tego, co nieuchwytne. Przykładem może być chociażby „Mona Lisa” i jej uśmiech. Dziś w dobie nowoczesności nie zamawia się portretów u znanych artystów. Natomiast rozwinięta technika fotograficzna umożliwia utrwalenie cyfrowego zdjęcia na płótnie. Więc, jeśli ktoś marzy o połączeniu nowego ze starym oraz wniesieniu do prywatnej przestrzeni odrobiny własnego artyzmu i starodawnego romantyzmu, to może warto zrobić sobie lub innym taki wyjątkowy prezent.